Co to jest One Time Offer? Jak i gdzie je przygotować

Jednorazowa oferta z prawdziwym terminem, pokazana raz, w najlepszym możliwym momencie. Poniżej masz wszystko: jak to działa, dlaczego ludzie na to reagują, jaki produkt wybrać, jaką dać cenę i jak zrobić swoje pierwsze OTO w pięciu krokach.

One Time Offer w jednym zdaniu

Klient zapisuje się na twój lead magnet, newsletter, webinar albo autowebinar, czasem kupuje tani produkt. Zamiast zwykłej strony podziękowania trafia na specjalną ofertę, ważną na przykład 15 minut. Licznik rozpoznaje tę osobę i po upływie czasu nie wpuszcza jej z powrotem, tylko przekierowuje na inną stronę.

Skrót: OTO, po polsku oferta jednorazowa. Kluczowe jest słowo „jednorazowa”. Jeśli ta sama oferta wraca do tej samej osoby w mailu za trzy dni, to była zwykła promocja z licznikiem, tylko ładniej nazwana.

Dwie rzeczy dzieją się tu naraz. Pierwsza: człowiek widzi ofertę w momencie, w którym jest najbardziej zainteresowany, bo przed sekundą zostawił ci swój adres. Druga: ma jasną informację, ile czasu zostało, więc decyduje teraz, a nie „kiedyś”.

Jak to wygląda od środka

Schemat: strona zapisu, oferta jednorazowa z licznikiem, mail powitalny, dalsze maile
Formularz zapisu, potem oferta jednorazowa przez 15 minut, dopiero potem zwykłe podziękowanie i maile. OTO jest trzecim krokiem, nie drugim.

Trzy momenty, w których OTO ma sens

  • Po zapisie na lead magnet albo newsletter. Zamiast strony „dziękujemy, sprawdź skrzynkę” pokazujesz tani produkt powiązany z tym, co człowiek właśnie pobrał. Cały lejek opisaliśmy na stronie Lead Magnet i OTO.
  • Po zapisie na webinar albo autowebinar. Ten sam mechanizm, tylko ruch jest większy i droższy, więc szybciej widać pieniądze. Zobacz kampanie webinarowe i autowebinary.
  • Przy zakupie taniego produktu. Klient kliknął „kup teraz”, zostawił maila i przed koszykiem widzi jednorazową ofertę pakietu. Pierwsza decyzja już zapadła, druga jest łatwiejsza. To lejek Trip Wire.
Zobacz, jak wygląda cały lejek

Od reklamy, przez zapis i ofertę jednorazową, po maile. Trzy minuty, żeby złapać całość.

Dlaczego to działa

Człowiek, który mówi „przemyślę to”, zwykle nie wraca. Nie dlatego, że oferta była słaba. Dlatego, że nic nie zmusiło go do decyzji teraz, a jutro ma swoje sprawy.

Termin zamienia pytanie „czy kiedyś to kupię” na pytanie „biorę czy odpuszczam”. Nie ma w tym manipulacji, jeśli termin jest prawdziwy. Jest jasna informacja: ta cena obowiązuje do tej godziny, potem wraca do normalnej.

Jedna decyzja zamiast listy opcji

Strona OTO ma jeden produkt, jedną cenę i jeden przycisk. Bez menu, bez trzech pakietów. Wybór między A, B i C zapada rzadziej.

Moment najwyższej uwagi

Klient przed sekundą uznał, że masz coś wartościowego. Za trzy dni ten sam mail trafia na kogoś, kto zapomniał, po co się zapisywał.

Prawdziwy termin

Bez terminu decyzja wędruje na „później”, a „później” w praktyce znaczy „nigdy”.

Ludzie reagują na to mocniej, niż deklarują. W badaniu opublikowanym przez UOKiK 16 marca 2026 53% badanych przyznało, że kupiło produkt pod wpływem informacji o kończącej się promocji, 51% pod wpływem ograniczonej dostępności, a 45% pod wpływem licznika odmierzającego czas. To badanie o polskim e-commerce, nie o skuteczności jednego narzędzia, ale pokazuje, na co ludzie naprawdę reagują.

Zasada, od której się nie odchodzi: jeśli licznik zszedł do zera, oferta naprawdę się kończy. Licznik, który po odświeżeniu strony startuje od nowa, to dekoracja. Klient w końcu to zauważy i straci zaufanie do wszystkiego, co mu wyślesz.
Zobacz wideo: dlaczego to działa

Co dokładnie sprawia, że oferta z prawdziwym terminem sprzedaje lepiej niż ta sama oferta bez niego.

Każdy ma swoje 15 minut, i to naprawdę

Licznik evergreen odlicza czas osobno dla każdej osoby. Nie ma znaczenia, czy ktoś zapisze się o siódmej rano w poniedziałek, czy o drugiej w nocy w sobotę. W chwili, w której wchodzi na twoją ofertę, startuje jego własne odliczanie.

beTiMES rozpoznaje tę osobę po cookie, po numerze IP i po adresie e-mail z linku w mailu. Dlatego odświeżenie strony, tryb prywatny ani wejście z telefonu nie dają nowych 15 minut. Gdy czas minie, człowiek trafia na stronę, którą wskazałeś, najczęściej na produkt w cenie regularnej.

To jest różnica między prawdziwym terminem a dekoracją. Zwykły licznik w JavaScripcie po odświeżeniu startuje od nowa i każdy to w końcu sprawdzi.

Rodzaje liczników w beTiMES: odliczanie indywidualne, do godziny, do daty, cykliczne
Rodzaje odliczania w beTiMES. Do oferty jednorazowej wybierasz odliczanie indywidualne, czyli takie, które każdemu liczy jego własny czas.

Jak wyglądają prawdziwe strony z ofertą jednorazową

Trzy strony z kampanii, które prowadziliśmy. Zwróć uwagę na to, co się powtarza: potwierdzenie zapisu na górze, licznik od razu widoczny, jedna cena i jeden przycisk.

Przykład strony z ofertą jednorazową i licznikiem
Oferta po zapisie na lead magnet, licznik u góry strony.
Przykład strony One Time Offer z ceną i przyciskiem
Jedna cena, jeden przycisk, bez menu i linków wychodzących.
Przykład oferty jednorazowej po zapisie na webinar
Oferta po zapisie na webinar, z potwierdzeniem zapisu nad ofertą.

Dlaczego warto wdrożyć One Time Offer

Oferta jednorazowa to nie jest sztuczka na jedną sprzedaż. Zmienia ekonomię całego lejka.

Reklama zaczyna się spłacać od pierwszego dnia

Pieniądze z OTO wracają jeszcze zanim ruszy webinar albo sekwencja maili. Przy dobrym ustawieniu tani produkt pokrywa część albo całość budżetu reklamowego.

Lista buduje się taniej

Jeśli oferta pokrywa reklamę, każdy kolejny adres na liście masz w praktyce za darmo. Przy stałym budżecie zbierasz więcej ludzi.

Zapisany zamienia się w klienta od razu

Osoba, która raz u ciebie kupiła, kupuje kolejny raz znacznie łatwiej niż ktoś, kto tylko pobrał darmowy materiał.

Sprzedaż idzie bez twojej obecności

Raz ustawiony lejek działa w nocy i w weekend. Ty dokładasz tylko ruch.

Zobacz wideo: co ci to daje

Tańsza lista, reklama, która zwraca się od pierwszego dnia, i klient, który kupuje od razu po zapisie.

Jaki produkt wybrać do One Time Offer

Najczęstszy powód, dla którego OTO nie sprzedaje, to zły produkt, a nie zła strona. Sprawdź cztery rzeczy.

  • Powiązany z tym, co człowiek właśnie pobrał. Pobrał checklistę o reklamach, więc dostaje coś o reklamach. Kurs o pisaniu maili w tym miejscu nie zadziała.
  • Tani na tyle, żeby decyzja zapadła bez konsultacji z rodziną. OTO po zapisie to nie miejsce na kurs za 1800 zł.
  • Prosty i z szybkim efektem. Szablony, checklisty, mini kurs, nagranie szkolenia, pakiet materiałów. Coś, z czego klient skorzysta tego samego dnia.
  • Dostarczany od razu. Produkt cyfrowy, dostęp na mailu minutę po zakupie. Każda zwłoka psuje wrażenie.

Dobrze działa też pakiet złożony z tego, co już masz: nagranie webinaru plus zeszyt ćwiczeń plus szablony. Nic nowego nie produkujesz, a oferta wygląda inaczej niż darmowy materiał.

Zobacz wideo: jaki produkt wybrać

Na czym polega dobre dopasowanie produktu do lead magnetu i czego nie wrzucać do oferty.

Jaką dać cenę i ile ma trwać oferta

To praktyka naszej agencji przy lejku z lead magnetem, nie reguła rynku. Traktuj jako punkt startowy do własnych testów.

15 minut

Książkowe okno przy tanim produkcie. Im dłuższy czas, tym więcej miejsca na rozmyślanie, a to rzadko działa na twoją korzyść.

47 zł

Cena, od której zwykle zaczynamy. Testujemy 37, czasem 27, maksymalnie 97 zł. Wyżej decyzja przestaje być odruchowa.

1 przycisk

Jedna oferta, jedna cena, jedno wezwanie do działania. Drugi wariant do wyboru obniża konwersję.

Uwaga przy komunikowaniu obniżki

Jeśli piszesz „taniej o 60%” albo przekreślasz cenę, wchodzi obowiązek podania najniższej ceny z 30 dni przed obniżką. Bezpieczniejszy przy OTO jest wzorzec „cena startowa przez 15 minut, potem cena regularna”, bez procentów i przekreśleń, pod warunkiem że cena regularna jest realnie stosowana. To opis przepisów, nie porada prawna. Swoją ofertę oceń z prawnikiem.

Zobacz wideo: jak ustalić cenę

Od czego zacząć testy ceny i dlaczego wyżej niż 97 zł decyzja przestaje być odruchowa.

Dziewięć elementów skutecznego One Time Offer

Schemat, który u nas działa najlepiej. Przejdź po nim jak po liście kontrolnej, zanim wypuścisz stronę.

  1. Powiedz, że wszystko jest w porządku. Człowiek spodziewał się podziękowania, a widzi ofertę. Zacznij od potwierdzenia: „Dziękuję za zapis, materiał poleciał na twoją skrzynkę, sprawdź też folder oferty. A teraz mam dla ciebie jednorazową propozycję, ważną przez 15 minut”.
  2. Licznik widoczny od razu. Bez przewijania, u góry strony i drugi raz przy przycisku na dole.
  3. Napisz wprost, że to oferta jednorazowa. Jedno zdanie nad ceną: „Ta oferta jest jednorazowa i nie pojawi się ponownie”. Bez tego klient zakłada, że wróci do niej jutro.
  4. Zamień cechy w korzyści. Nie „4 godziny wideo i 12 lekcji”, tylko „w weekend zmontujesz pierwszy film i wrzucisz go na kanał”.
  5. Opinie z konkretem. Zdjęcie, imię, rola i liczba. „W miesiąc zrobiłam 12 sprzedaży” działa, „polecam, super kurs” nie robi nic.
  6. Krótkie wideo, jeśli możesz. Jedna, dwie minuty, ty przed kamerą. Ociepla ofertę i tłumaczy ją szybciej niż trzy akapity.
  7. Pokaż wartość ceny. Najprościej: „cena startowa przez 15 minut, potem regularna”. Jeśli przekreślasz cenę, pamiętaj o zasadzie najniższej ceny z 30 dni.
  8. Napisz, kim jesteś. Zdjęcie i dwa zdania o tym, co robisz. Przy ofercie do 100 zł nikt nie będzie cię sprawdzał w internecie.
  9. Jedno wyraźne wezwanie do działania. Kontrastowy przycisk powtórzony kilka razy: „Tak, biorę pakiet za 47 zł”. Obok mały link „nie, dziękuję”, żeby klient nie czuł się zamknięty.

Bonus: przygotuj stronę „oferta przepadła”. Zamiast błędu 404 daj krótkie wyjaśnienie i link do produktu w cenie regularnej. Część ludzi kupuje właśnie tam.

Zobacz wideo: co musi być na stronie

Omówienie elementów, bez których oferta jednorazowa zwykle nie sprzedaje.

One Time Offer w pięciu krokach

Od czego zacząć, jeśli jeszcze nigdy tego nie robiłeś. Pięć kroków, w tej kolejności.

Wybierz produkt i cenę

Tani produkt cyfrowy powiązany z twoim lead magnetem, książkowo 47 zł. Jeśli nie masz nic gotowego, złóż pakiet z materiałów, które już masz.

Napisz ofertę

Potwierdzenie zapisu, jedno zdanie o tym, że oferta jest jednorazowa, korzyści zamiast cech, opinia, cena, jeden przycisk. Cała lista jest wyżej, w dziewięciu elementach.

Zrób stronę oferty i stronę „oferta przepadła”

Dwie strony, nie jedna. Pierwsza sprzedaje, druga tłumaczy, że czas minął, i pokazuje produkt w cenie regularnej. Najszybciej z gotowego szablonu.

Ustaw licznik z indywidualnym czasem

15 minut dla każdej osoby osobno, rozpoznawanie użytkownika i przekierowanie po upływie czasu. Jak to wyklikać, masz w następnej sekcji.

Wepnij ofertę w swój lejek

Wszędzie tam, gdzie dziś stoi standardowa strona podziękowania. Po zapisie na lead magnet, po zapisie na webinar, po zapisie na autowebinar i po zakupie taniego produktu. W ustawieniach formularza albo webinaru wpisujesz adres strony z ofertą jako stronę przekierowania po zapisie.

Na koniec przejdź całą ścieżkę sam: zapisz się, kup, odczekaj do końca okna i sprawdź, czy system faktycznie cię z powrotem nie wpuszcza.

Zobacz wideo: pięć kroków po kolei

Cała droga od wyboru produktu do działającej oferty, po kolei i bez skrótów.

Nie chcesz klikać sam? Umów bezpłatną rozmowę, na której ustawimy twoją pierwszą kampanię razem, na twoim koncie. Wybierz termin.

Jak ustawić licznik w beTiMES

Sam licznik to kilkanaście minut. Nie potrzebujesz programisty ani przenoszenia strony na inną platformę.

Nowy licznik i rozpoznawanie użytkownika

Nazywasz kampanię i wybierasz, po czym rozpoznajemy człowieka: cookie, adres IP albo unikalny identyfikator z maila. Dzięki temu system wie, kto już wykorzystał swoje 15 minut.

nazwa kampanii i sposób sprawdzania użytkowników. Przy ofercie po zapisie wystarczy cookie i numer IP.
Krok 1: nazwa kampanii i sposób sprawdzania użytkowników. Przy ofercie po zapisie wystarczy cookie i numer IP.

Odliczanie indywidualne, nie do daty

Wybierasz odliczanie dla każdego osobno i wpisujesz czas. W tym momencie z licznika do daty robi się licznik, który każdemu odlicza jego własne okno.

rodzaj licznika „Każdemu osobno” i czas odliczania ustawiony na 15 minut.
Krok 2: rodzaj licznika „Każdemu osobno” i czas odliczania ustawiony na 15 minut.

Co ma się stać, gdy czas minie

Ustawiasz przekierowanie na stronę „oferta przepadła”. Tu wybierasz też moment startu: wejście na stronę, otwarcie maila albo zapis na listę.

przekierowanie na stronę „oferta przepadła” i wybór momentu startu odliczania.
Krok 3: przekierowanie na stronę „oferta przepadła” i wybór momentu startu odliczania.

Wygląd i wyświetlane elementy

Styl, pozycja i kolory pod twoją markę, z podglądem na żywo. Przy 15 minutach chowasz dni i godziny, zostają minuty i sekundy.

pozycja, wyrównanie i styl licznika. Podgląd na górze pokazuje zmiany na żywo.
Krok 4: pozycja, wyrównanie i styl licznika. Podgląd na górze pokazuje zmiany na żywo.

Pobierz kod i wklej na stronę

Dostajesz dwa kody: pierwszy raz u góry strony, drugi w każdym miejscu, gdzie licznik ma być widoczny. Działa w WordPressie, w Elementorze i w generatorze stron.

kod główny wklejasz raz, u góry strony. Obok zakładki z kodem do maila i pikselem konwersji.
Krok 5: kod główny wklejasz raz, u góry strony. Obok zakładki z kodem do maila i pikselem konwersji.
Zobacz wideo: licznik przy ofercie

Jak ustawić odliczanie, żeby każdy dostał swoje okno i nie wrócił po czasie.

Nie rób strony od zera, weź gotowy szablon

Strona zapisu zrobiona od podstaw to kilka godzin pracy, a strona sprzedażowa potrafi zająć cały dzień. Z gotowym szablonem schodzisz do kilkudziesięciu minut, bo masz nie tylko układ graficzny, ale też gotowe sekcje tekstu z miejscami do uzupełnienia.

  • Szablon strony One Time Offer z licznikiem, opinią i jednym przyciskiem.
  • Szablon strony zapisu na lead magnet albo webinar.
  • Szablon strony sprzedażowej dla droższego produktu.

Kopiujesz, wklejasz do swojego generatora stron, podmieniasz teksty i zdjęcia. Zobacz zestaw szablonów, kosztuje 333 zł.

Masz konto w beTiMES? Pobierasz ten sam zestaw za darmo, bezpośrednio w panelu: gotowe szablony stron.

Przykłady i wyniki z prawdziwych kampanii

Liczby z kampanii, które prowadziliśmy albo które prowadzili nasi klienci. Bez nazwisk.

31 761 złz jednej ofertyOTO po zapisie na webinar, okno 15 minut
641%zwrotu z reklamyprzy budżecie 4 948,65 zł, jeszcze przed webinarem
8,2%konwersji oferty61 zakupów po 47 zł z 743 zapisanych osób
168%kosztów reklamypokryte z 60 zakupów po 47 zł
138%kosztów reklamypokryte przez OTO w kampanii naszej agencji
6 886 złz całego lejkaoferta plus dwa pakiety dosprzedane mailem
2 617zapisanych na webinarw tej samej kampanii, przychód łącznie 162 657 zł
291 127 złw 100 dnidwie kampanie i sprzedaż pomiędzy nimi

Webinar: reklama zwraca się przed transmisją

Zamiast strony podziękowania oferta z licznikiem na 15 minut. 31 761 zł przy 4 948,65 zł budżetu. Rozbicie: jak pokryliśmy 641% kosztów reklamy.

Lead magnet: powtarzalny schemat

743 osoby na liście, 61 zakupów po 47 zł, czyli 8,2% konwersji. Na mailu doszły pakiety za 97 i 189 zł, razem 6 886 zł.

Kurs, który leżał na półce

Kurs się nie sprzedawał. Po dołożeniu lead magnetu i oferty za 47 zł pokrył 100% budżetu reklamowego, a po miesiącu na liście było około 700 adresów zebranych w praktyce za darmo.

Trip Wire: oferta w środku transakcji

Klient kupuje produkt za 47 zł i zamiast do koszyka trafia na ofertę pakietu za 150 do 200 zł. Model opisaliśmy na stronie Trip Wire.

Więcej liczb z różnych branż jest na stronie wyniki naszej agencji.

Pięć błędów, które psują One Time Offer

  • Produkt niepowiązany z lead magnetem. Człowiek pobrał checklistę o reklamach, a dostaje ofertę kursu o pisaniu maili.
  • Za drogi produkt na wejściu. Decyzja ma zapaść w minutę, bez zastanawiania się nad domowym budżetem.
  • Menu i linki na stronie oferty. Każdy link to wyjście. Jedna strona, jeden cel, jeden przycisk.
  • Licznik, który się resetuje. Sprawdź to u siebie: otwórz stronę w trybie prywatnym, odczekaj minutę, odśwież i zobacz, co pokazuje licznik.
  • Oferta, która wraca w mailu. „Ostatnia szansa” dzień po tym, jak licznik zszedł do zera, kosztuje cię wiarygodność przy każdej kolejnej wysyłce.

Więcej przykładów: 6 błędów przy ofercie jednorazowej.

Zobacz wideo: najczęstsze błędy

Pięć rzeczy, które psują ofertę jednorazową, nawet gdy produkt jest dobry.

Najczęstsze pytania

Czym różni się One Time Offer od zwykłej promocji?

Zwykła promocja leci do wszystkich i kończy się tego samego dnia dla całego świata. One Time Offer ma osobny termin dla każdej osoby, liczony od jej zapisu, i po upływie czasu naprawdę do niej nie wraca.

Ile minut powinno trwać OTO?

Przy tanim produkcie po zapisie na lead magnet ustawiam książkowo 15 minut. Przy droższym produkcie okno bywa dłuższe, bo decyzja jest większa. To praktyka mojej agencji, nie reguła rynku, więc przetestuj u siebie.

Jaki produkt nadaje się na OTO?

Tani, prosty, z szybkim efektem i powiązany z tym, co człowiek przed chwilą pobrał albo kupił. Cenę testuję od 37 zł, książkowo 47 zł, maksymalnie 97 zł przy lejku z lead magnetem.

Czy klient może wrócić na stronę oferty po czasie?

Nie, jeśli licznik rozpoznaje użytkownika. Po upływie okna trafia na stronę, którą sam wskażesz, najczęściej z produktem w cenie regularnej. Licznik, który po odświeżeniu startuje od nowa, nie daje tej gwarancji.

Czy potrzebuję własnej strony, żeby zrobić OTO?

Nie. Możesz wziąć gotowy szablon, wkleić go do generatora stron, dołożyć kod licznika i po kilkunastu minutach masz działającą ofertę.

Czy One Time Offer jest zgodne z prawem?

Samo ograniczenie czasowe oferty nie jest zakazane, pod warunkiem że jest prawdziwe, czyli po upływie czasu oferta naprawdę nie wraca do tej osoby. Uwaga przy komunikowaniu obniżek: wtedy dochodzi obowiązek podania najniższej ceny z 30 dni. To opis przepisów, nie porada prawna.

Zrób swoje pierwsze One Time Offer z beTiMES

Ustawiasz licznik z indywidualnym czasem, wklejasz kod na stronę i pierwsza oferta działa jeszcze dziś. Na start wystarczy darmowy plan.

Załóż bezpłatne konto Bez karty. Przez 14 dni korzystasz z konta w pełni za darmo, potem wybierasz plan albo zostajesz na darmowym.

Zanim zdecydowałam się na wtyczkę beTimes testowałam różne rozwiązania. Ponieważ na polskim rynku tego typu wtyczki praktycznie nie istnieją, sprawdzałam rozwiązania zagraniczne.

Niestety miały sporo ograniczeń. Po pierwsze nie mogłam dostosować wyglądu licznika tak, aby pasował do mojego brandingu. Po drugie konfiguracja była czasami zbyt skomplikowana. Po trzecie "zabezpieczenia" nie były tak dobre, jak we wtyczce beTimes.

Zanim zdecydowałam się na zakup beTimes testowałam wtyczkę w wersji bezpłatnej. Od razu wdrożyłam ofertę OTO do mojej reklamy na Facebooku i tego samego dnia odnotowała pierwsze sprzedaże.

Po kilku dniach musiałam przejść na wersję płatną, ponieważ bardzo szybko przekroczyłam limit 1000 pierwszych osób, a sprzedaż cały czas rosła.

W moim przypadku zastosowanie wtyczki beTimes do reklamy przy ofercie OTO, obniżyło koszt samej reklamy o 60%, więc jest to bardzo dużo i jestem z tego wyniku bardzo zadowolona.

Teraz wdrażam wtyczkę przy tworzeniu lejków marketingowych i jak tylko cały system zacznie działać, z pewnością podzielę się z Łukaszem wynikami.

Jeżeli chodzi o cenę od razu zdecydowałam się na roczny abonament, w moim przypadku wtyczka zaczęła na siebie zarabiać już w pierwszym dniu jej zainstalowania na stronie, a koszt zwrócił się błyskawicznie.

Uważam, że beTimes to doskonałe rozwiązanie na tzw. "dochód pasywny" w internecie i można to osiągnąć na wiele sposobów, Łukasz bardzo dużo podpowiada na swoim blogu.

Cenię sobie również to, że wtyczka jest bardzo prosta we wdrożeniu i każdy może z łatwością ją u siebie zainstalować.

A gdyby były wątpliwości, to Łukasz błyskawicznie odpowiada na wszystkie pytania.

Polecam gorąco wtyczkę Łukasza do różnych działań marketingowych, czy to przy obniżeniu kosztów reklamy, ofertach OTO za zapis czy przy lejkach marketingowych.

Wystarczy jedna instalacja i dobra oferta/produkt, a już możemy czerpać dodatkowy "pasywny" przychód z naszej działalności.

BeTimes przekonał mnie do siebie z kilku powodów: jest bardzo prosty w obsłudze! Ustawienia zegara są banalnie proste i równie łatwo je zaimportować u siebie na stronie.

Druga rzecz, która mnie ujęła to możliwość dopasowania zegara do siebie. Możemy zmienić nie tylko wielkość liter/cyfr, ale również kolorystykę, co jest bardzo cenne, kiedy chce się zbudować spójną i ładną stronę.

Super jest też to, że można wybrać, czy użytkownik jest weryfikowany po mailu, po IP.

Jak oceniasz wsparcie techniczne i łatwość wdrożenia?

Tutaj jestem bardzo bardzo pozytywnie zaskoczona. Łukasz jest niesamowicie pomocny! To nie jest jedna z tych osób, które sprzedadzą produkt i mają wywalone.

Łukasz szczerze się interesuje i pomaga tak wdrożyć zegar, aby działał i przynosił efekty.

BeTimes polecam każdemu, kto cokolwiek sprzedaje w sieci 😉 szczególnie osobom zajmującym się tworzeniem kampanii, stron lądowania.

Każdemu, kto chce zwiększyć swoje dochody poprzez stosowanie One Time Offer.