Lejek Trip Wire - jak sprzedawać tanie produkty na automacie i zarabiać na upsellu

Ostatnio mój ulubiony model. Wkładasz tysiąc złotych w reklamę, wyjmujesz dwa, cztery, sześć, a w skrajnym przypadku siedemnaście. Działa na automacie, tygodniami i miesiącami.

Kiedy wybrać lejek Trip Wire?

  • Sprzedajesz tanie produkty: 50-200 zł. Zwykle dwa: wejściowy i upsell, tak żeby koszyk był warty około 200 zł
  • Produkt jest już trochę sprawdzony, znasz grupę docelową i jej potrzeby (choć testujemy tu też zupełnie nowe produkty)
  • Masz w zanadrzu droższy produkt, na którym naprawdę zrobisz pieniądze
  • Chcesz widzieć efekt finansowy z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, a nie czekać na „wielką premierę”

Uczysz się od praktyka. W agencji beTiMES wypuściliśmy na rynek ponad 237 produktów cyfrowych (stan na kwiecień 2026) - sprzedawanych tymi 5 lejkami, ich połączeniami i hybrydami.

Schemat lejka Trip Wire krok po kroku

Jak działa lejek Trip Wire - omówienie wideo

Jak działa lejek Trip Wire? Od reklamy do dwóch przycisków w koszyku

Reklama prowadzi bezpośrednio na tani produkt startowy. Książkowa cena to 47 zł, do testów może być 37 albo 67. Klient czyta ofertę, klika „kup teraz” i wyskakuje mu popup, w którym podaje adres e-mail (ze zgodą i informacją, że to krok do koszyka).

Klika dalej i nie przechodzi do koszyka, tylko na specjalnie przygotowaną stronę upsellu: „Super, dodałeś ten produkt do koszyka, ale mam dla Ciebie coś jeszcze”. Ta strona ma dwa przyciski: „biorę pakiet” za 150-200 zł albo „nie, dziękuję, zostaję przy produkcie za 47 zł”. Oczywiście chcemy, żeby kliknął ten większy.

Co ważne, mamy już maila klienta. Jeśli w ogóle zrezygnuje z zakupu, wysyłamy dwa maile odzyskujące koszyk. Jeśli kupi tylko tani produkt, dostaje dwa maile z dosprzedażą upsellu. Potem trafia na kolejne listy, budujemy zaufanie, sprzedajemy dalej.

Ten lejek można rozbudować o kolejny upsell albo downsell. Amerykanie robią 5 upselli i 4 downselle. My wychodzimy od tego podstawowego modelu i dokładamy, gdy działa.

Dlaczego lejek Trip Wire pozyskuje klientów na automacie? Zalety i wady

Na tym lejku raczej nie zrobisz kokosów, chyba że jesteś skrajnym przypadkiem jak jedna z naszych klientek. Zwykle to kilka, kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Ale jeśli masz dwa, trzy takie lejki równolegle, suma robi się całkiem sensowna.

  • Dobry na start, żeby zacząć sprzedawać cokolwiek
  • Pozyskujesz płacących klientów, a nie tylko adresy e-mail
  • Optymalizujesz pod ROAS: wkładasz tysiąc, wyjmujesz dwa, cztery, sześć. Efekt widzisz prawie z dnia na dzień
  • Działa na automacie, może chodzić długie tygodnie i miesiące
  • Może iść więcej niż jeden lejek równolegle

Minusy: to lejek na tanie produkty, nie na drogie. Robienie webinaru dla produktu za 47 zł to strzelanie z armaty do wróbla, ale Trip Wire jest tu idealny. ROAS z czasem będzie raczej malał, więc lejek wymaga optymalizacji, żeby go utrzymać albo podnieść.

Produkt startowy w lejku Trip Wire: temat, cena, strona

Cena raczej niska. Lepiej zacząć od niższej i podnosić niż odwrotnie. Temat szeroki, chwytliwy, rozwiązujący konkretny problem grupy docelowej. Ma być na tyle „seksi”, żeby już w reklamie przyciągał, a na stronie sprzedażowej jednym rzutem oka łapał zainteresowane osoby.

Na produkcie startowym nie zarabiasz. W najlepszym wypadku wychodzisz na zero albo na lekki plus. Zarabiasz dopiero na upsellu.

Co ma być na pierwszym ekranie strony produktu startowego: przecena (że to jest warte dużo więcej), niska cena „teraz”, jedna, dwie, trzy główne korzyści, co dostanę i w jakiej formie (szkolenie, 3 lekcje, PDF), deadline, przycisk „kup teraz” i pod spodem opinia. Kto chce, przescrolluje dalej, ale już wie, po co przyszedł.

Gamechanger to popup zbierający maile. Dzięki niemu odzyskujesz porzucone koszyki i dosprzedajesz upsell. Nawet kilkanaście procent koszyków i kilkanaście procent dosprzedaży. Jeśli masz taki lejek bez popupa, to jest Twoja pierwsza wskazówka.

Ofertę ogranicz czasowo licznikiem beTiMES: na 15-20 minut, z odświeżaniem, na start kampanii, jak wolisz.

Produkt upsell: jak zwiększyć wartość koszyka do 200 zł?

Upsell jest droższy, 100-150 zł, ale tak, żeby nie przekroczyć magicznych 200 zł łącznie za oba produkty w koszyku. Testowaliśmy to na wielu lejkach: powyżej 200 zł pojawiają się opory.

Upsell ma wywołać efekt „wow, kliknąłem pierwszy produkt, teraz muszę mieć drugi”. I tu uwaga: to nie ma być więcej wiedzy ani kolejny poziom. Przykład: kurs chińskiego, produkt startowy to podstawy, kilka lekcji na tydzień. Upsellem nie może być kolejny poziom języka, bo klient jeszcze nie ogarnął podstaw. Może go kupi za trzy miesiące, ale nie teraz. Upsellem mogą być fiszki, metody utrzymania motywacji, coś, co ułatwi proces, utrzyma motywację i da efekt szybciej i przyjemniej.

Bardzo ważne: wyjaśnij cenę pakietu. Testowaliśmy wersję, gdzie cena była „z powietrza”, i wersję z wyjaśnieniem: „ten produkt kosztuje 400 zł, dziś możesz dorzucić go za stówkę; masz już w koszyku produkt za 47 zł, więc pakiet to 147 zł”. Gdy to wybrzmiewa, konwersja zauważalnie rośnie. Upsell ograniczaj czasowo jeszcze mocniej niż ofertę startową.

Bump offer: najprostszy sposób na +5-15% wyniku

Bump offer to okienko z checkboxem już w koszyku: klient uzupełnił dane, jest o krok od zapłaty i widzi „dorzuć jeszcze to za niewielką kwotę”. Zaznacza, koszyk się aktualizuje. Może to być dosłownie jakikolwiek mały produkt, który masz w sklepie, byle dopasowany do klienta. Daje +5-15% do końcowego wyniku. Wskazówka warta miliony.

Maile odzyskujące koszyk i dosprzedające upsell

Ktoś wypełnił popup, ale nie kupił: po 20 minutach bardzo krótkie przypomnienie, nagłówek, jedno zdanie, link. Po 2 godzinach, jeśli wciąż nie kupił, drugi mail: trzy korzyści, dwa wezwania do akcji. Tymi dwoma mailami odzyskujesz kilkanaście procent koszyków.

Ktoś kupił produkt startowy, ale nie upsell: po 2 godzinach krótki mail, 2-3 korzyści, jedno wezwanie do akcji. Kolejnego dnia bardziej rozbudowany mail z dosprzedażą. To też fajnie poprawia wynik.

Analiza lejka Trip Wire: 4 liczby, które decydują o wyniku

  • Procent wypełnień popupa, czyli ile osób wchodzących na stronę chce iść dalej. Minimum 10%, zdrowo 12-15%, w skrajnych wypadkach 25%
  • Procent kupujących upsell. Dążymy do około 30%. Przy dobrze ustawionych cenach i dobrym popupie 15% też się spina
  • Porzucone koszyki: ile osób wypełniło popup, a nie dokonało żadnego zakupu
  • ROAS końcowy

Proporcje bywają różne. Czasem zdecydowana większość bierze pakiet z upsellem, czasem prawie wszyscy biorą sam produkt startowy, ale jest ich tak dużo, że lejek i tak się opłaca. Po to mierzysz: żeby znaleźć wąskie gardło i je poprawić.

Case pierwszy (zrzut poniżej): 1668 zł na reklamę, 29 000 zł przychodu, ROAS 17,39. Popup wypełniało 25%, upsell brało tylko 12%, ale z 700 osób, które wypełniły popup, aż 450 coś kupiło. Prawie nikt nie rezygnował. Case drugi: popup 15% (bardzo zdrowo), upsell 19%, ale dużo porzuconych koszyków. Mimo to 2600 zł na reklamę dało 11 400 zł przychodu, ROAS 4,4. Rekomendacja: zwiększać budżet, zachowując ROAS.

Wyniki lejka Trip Wire - przykłady i ROAS

Zanim zdecydowałam się na wtyczkę beTimes testowałam różne rozwiązania. Ponieważ na polskim rynku tego typu wtyczki praktycznie nie istnieją, sprawdzałam rozwiązania zagraniczne.

Niestety miały sporo ograniczeń. Po pierwsze nie mogłam dostosować wyglądu licznika tak, aby pasował do mojego brandingu. Po drugie konfiguracja była czasami zbyt skomplikowana. Po trzecie "zabezpieczenia" nie były tak dobre, jak we wtyczce beTimes.

Zanim zdecydowałam się na zakup beTimes testowałam wtyczkę w wersji bezpłatnej. Od razu wdrożyłam ofertę OTO do mojej reklamy na Facebooku i tego samego dnia odnotowała pierwsze sprzedaże.

Po kilku dniach musiałam przejść na wersję płatną, ponieważ bardzo szybko przekroczyłam limit 1000 pierwszych osób, a sprzedaż cały czas rosła.

W moim przypadku zastosowanie wtyczki beTimes do reklamy przy ofercie OTO, obniżyło koszt samej reklamy o 60%, więc jest to bardzo dużo i jestem z tego wyniku bardzo zadowolona.

Teraz wdrażam wtyczkę przy tworzeniu lejków marketingowych i jak tylko cały system zacznie działać, z pewnością podzielę się z Łukaszem wynikami.

Jeżeli chodzi o cenę od razu zdecydowałam się na roczny abonament, w moim przypadku wtyczka zaczęła na siebie zarabiać już w pierwszym dniu jej zainstalowania na stronie, a koszt zwrócił się błyskawicznie.

Uważam, że beTimes to doskonałe rozwiązanie na tzw. "dochód pasywny" w internecie i można to osiągnąć na wiele sposobów, Łukasz bardzo dużo podpowiada na swoim blogu.

Cenię sobie również to, że wtyczka jest bardzo prosta we wdrożeniu i każdy może z łatwością ją u siebie zainstalować.

A gdyby były wątpliwości, to Łukasz błyskawicznie odpowiada na wszystkie pytania.

Polecam gorąco wtyczkę Łukasza do różnych działań marketingowych, czy to przy obniżeniu kosztów reklamy, ofertach OTO za zapis czy przy lejkach marketingowych.

Wystarczy jedna instalacja i dobra oferta/produkt, a już możemy czerpać dodatkowy "pasywny" przychód z naszej działalności.

BeTimes przekonał mnie do siebie z kilku powodów: jest bardzo prosty w obsłudze! Ustawienia zegara są banalnie proste i równie łatwo je zaimportować u siebie na stronie.

Druga rzecz, która mnie ujęła to możliwość dopasowania zegara do siebie. Możemy zmienić nie tylko wielkość liter/cyfr, ale również kolorystykę, co jest bardzo cenne, kiedy chce się zbudować spójną i ładną stronę.

Super jest też to, że można wybrać, czy użytkownik jest weryfikowany po mailu, po IP.

Jak oceniasz wsparcie techniczne i łatwość wdrożenia?

Tutaj jestem bardzo bardzo pozytywnie zaskoczona. Łukasz jest niesamowicie pomocny! To nie jest jedna z tych osób, które sprzedadzą produkt i mają wywalone.

Łukasz szczerze się interesuje i pomaga tak wdrożyć zegar, aby działał i przynosił efekty.

BeTimes polecam każdemu, kto cokolwiek sprzedaje w sieci 😉 szczególnie osobom zajmującym się tworzeniem kampanii, stron lądowania.

Każdemu, kto chce zwiększyć swoje dochody poprzez stosowanie One Time Offer.