Case study: lejek zapisu na webinar z One Time Offer i Bump Offer
Większość twórców kursów traktuje stronę z podziękowaniem za zapis na webinar jak…
stronę z podziękowaniem.
„Zapisałeś się, do zobaczenia!”
i tyle.
Koszty reklamy rosną, webinar się odbędzie, część ludzi kupi, część nie — i tak kręci się koło.
W tym case study pokażę Ci jak to zrobić inaczej. Pokażę, co się dzieje, kiedy moment po zapisie traktujesz jak osobny, działający 24/7 punkt sprzedaży.
Nasza klientka — twórcczyni drogiego kursu (1 800–2 000 zł ze wsparciem autora) — zanim powiedział pierwsze słowo na webinarze, miał już pokryte ponad 6-krotność kosztów reklamy.
Nie z webinaru. Ze strony zapisu.

Reklamy na zapis do webinaru kosztują. Koszt leada (osoby, która się zapisuje) nie jest zerowy, a przychód z samego webinaru jest odroczony w czasie i niepewny. Jeśli kampania działa 2 tygodnie, to przez 2 tygodnie kasa wypływa, a wpływa dopiero po webinarze — o ile ludzie kupią.
To sprawia, że wielu twórców kursów albo:
- nie skaluje reklam, bo boi się strat,
- nie wie, czy kampania się „spina” dopóki webinar się nie skończy,
- ciągnie lejek na wyczucie, bez twardych danych.
Doradziliśmy klience, aby zbudować lejek, który pokryje koszty reklamy na etapie zapisu — tak żeby webinar i sprzedaż kursu były czystym zyskiem, a nie finansowym ryzykiem.
Jak zaprojektowaliśmy One Time Offer – lejek
anim powstała jakakolwiek strona, usiedliśmy nad logiką całości. Lejek zapisu na webinar z OTO i Bump Offer wygląda prosto, ale diabeł tkwi w szczegółach: co oferujesz, za ile, w jakiej kolejności i jak to uzasadniasz.
Schemat był następujący:
Reklama → Strona zapisu → [Zapis] → Strona OTO (~47 zł) → [Akceptacja/odrzucenie] → Strona zamówienia + Bump Offer (~47 zł)
Każdy etap miał jeden cel — nie rozpraszać, nie sprzedawać wszystkiego naraz.

Strona zapisu na webinar

Strona zapisu była prosta i skupiona na jednym działaniu: zostawieniu adresu e-mail.
Kluczowe elementy, które zastosowaliśmy:
- Czytelny nagłówek z konkretną obietnicą webinaru (co wyniesiesz)
- Licznik czasu z beTiMES.pl budujący poczucie pilności zapisów
- Minimalna liczba pól formularza (imię + e-mail + opcjonalnie nr tel)
- Dowody społeczne / wiarygodność prowadzącego
Brak menu, brak linków wychodzących, zero rozpraszaczy.
One Time Offer — mały zakup, który finansuje reklamę
Zaraz po zapisie, zanim uczestnik trafi na standardowe „dziękujemy”, pojawia się OTO.

Dlaczego OTO działa?
Osoba, która właśnie zostawiła swój e-mail, jest w stanie najwyższego zaangażowania w całym lejku. Już podjęła decyzję: „tak, chcę się dowiedzieć więcej o tym temacie.” Mikro-oferta w tym momencie nie jest nachalna — jest naturalna.
Zastosowaliśmy tutaj timer one time offer z beTiMES.pl. Oferta dostępna była tylko na tej stronie, tylko teraz. Cena: 47 zł. Produkt: coś ściśle powiązanego z tematem webinaru i kursu — wartość oczywista, decyzja łatwa.
Na stronie OTO zadbaliśmy o:
- Jasne wyjaśnienie, co kupujesz i dlaczego właśnie teraz
- Timer odliczający czas dostępności oferty (beTiMES.pl)
- Jeden przycisk „tak” i jeden „nie, rezygnuję” — bez pośrednich opcji
- Brak możliwości powrotu do tej oferty po zamknięciu strony (egzekwowane technicznie)
Bump Offer — dodatkowy ebook na stronie zamówienia

Prosty e-book, dodatkowy, tani produkt. Wystarczyło zaznaczyć checkbox, aby dodać do koszyka.
Narzędzie: beTiMES.pl
Cały mechanizm timerów — zarówno na stronie zapisu, jak i na OTO — działał przez beTiMES.pl.
Dlaczego to ważne? Bo timer musi być prawdziwy. Evergreen countdown, który resetuje się przy odświeżeniu strony, zabija zaufanie i konwersję. Timery z beTiMES.pl są przypisane do konkretnej sesji użytkownika, nie da się ich „oszukać” odświeżeniem.
To nie jest detal. To fundament tego, że oferta jest wiarygodna
Zobacz wyniki kampanii

Co to oznacza w praktyce?
Na każdą złotówkę wydaną na reklamę — wróciło 6,41 zł jeszcze przed webinarem.
Koszty reklamy: 4 948,65 zł. Przychód ze strony zapisu: 31 761,00 zł. Różnica na plus: 26 812,35 zł — i webinar jeszcze się nie zaczął.
Sprzedaż głównego kursu (1 800–2 000 zł) podczas webinaru? Czysty zysk, bez obciążenia kosztami pozyskania uczestników.
Jeśli robisz webinary i:
- wydajesz pieniądze na reklamy nie wiedząc, czy kampania się spina,
- nie masz nic na stronie z podziękowaniem poza „do zobaczenia na webinarze”,
- boisz się skalować budżet reklamowy, bo nie wiesz, kiedy wyjdziesz na zero,
…to dokładnie ten sam mechanizm możemy zbudować dla Ciebie.

Lejek zapisu z OTO i Bump Offer to nie rocket science. To powtarzalna struktura, którą wdrażamy dla twórców kursów i coachów.
Narzędzie do timerów evergreen, które pilnuje, żeby Twoje „one time offer” faktycznie było one time: beTiMES.pl